Archiwa tagu: dolegliwości w 1 trymestrze ciąży

Dolegliwości I trymestru ciąży

Czas ciąży jest wyjątkowym czasem dla przyszłych rodziców. Jednak zdarza się, że niedyspozycje tego okresu mogą być przyczyną pogorszonego samopoczucia przyszłej mamy, oraz mogą wpływać na relacje w związku, który zaczyna przechodzić powolną metamorfozę.

Cieszy mnie fakt, że coraz więcej przyszłych ojców aktywnie włącza się w udział w przeżywaniu tego stanu wraz ze swoją partnerką. Starają się być pomocni, wyrozumiali, wspierający. Bywają naprawdę niezastąpieni! :)

Wynalazki-bliskie-kobietom-cz1

I trymestr ciąży.

Nie boję się stwierdzić, że bywa najcięższy. Własne doświadczenia zdecydowanie mnie o tym przekonały. Ale także rozmowy ze znajomymi, którzy doświadczyli podobnych odczuć. Pozostawiając za sobą skutki rewolucji hormonalnej i początkową trudność z zaakceptowaniem nowego stanu, zwracam uwagę na fakt, że jest to stadium najbardziej wymagające i obarczone sporym ryzykiem niepowodzenia. Jesteśmy wtedy zobowiązane do przyłożenia dużej wagi do jakości i stylu naszego życia. Wszystko w trosce o dobro rozwijającego się w nas życia.

To piękne, bo jest to również etap, kiedy rozpoczynają swoje formowanie poszczególne układy ciała naszego maleństwa. Uwielbiałam o tym czytać. To było niesamowite, niezwykle poruszające uczucie.

Zwolnienie lekarskie w ciąży.

Na samym początku ciąży zdecydowałam, że pozostanę w domu. Moja praca, jest obarczona zbyt dużym ryzykiem, a poza tym wykończyłyby mnie 12 godzinne nocne dyżury. Decyzja nie była dla mnie taka znów oczywista. Bałam się domowej rutyny, braku kontaktu i wsparcia ze strony swojego zespołu. Po czasie uważam, że była to jedyna słuszna decyzja.

Wiele kobiet, które spotykam obawia się rezygnacji z pracy, nawet jeśli mają taką pełnopłatna możliwość. Chcą być fair wobec firmy, zaniedbując przy tym siebie i swoją ciążę. Nie jest zdrową 8 – godzinna praca przed komputerem i dodatkowo zabieranie jej do domu, kiedy następuje spadek formy. Nie ma to na pewno obojętnego wpływu na ciążę. Czasem sytuacja, nie pozostawia większego wyboru, ale zawsze radziłabym wsłuchać się w siebie, w swoje oczekiwania i priorytety.

Ciąża to nie choroba. Niemniej jednak to czas podwyższonej uwagi.

To jest moje motto, które odpiera dochodzące do mnie glosy, jakoby w ciąży można było robić jeśli nie wszystko, to większość rzeczy. I żyć całkiem normalnie.
Nie jest i pewnie długo jeszcze nie będzie mi łatwo się z tym w pełni zgodzić.

Hormonalna huśtawka nastrojów.

Pierwszy trymestr atakuje hormonalnym bumerangiem. I niby o tym wiemy, jednak w praktyce bardzo nas zaskakuje. Bywa, że nieuzasadniona złość i żal przysłaniają nam zdolność logicznego myślenia. Po fakcie ciężko nam odnaleźć przyczynę tak skrajnych uczuć.

Dolegliwości związane z układem pokarmowym

Każda z nas będzie je odczuwać inaczej. Wymioty i mdłości mogą popsuć na długo humor
i apetyt. Na szczęście nie każda kobieta musi się z nimi borykać. Nie jestem ekspertem w tym zakresie ponieważ mnie szczęśliwie ominęły.

Uciążliwy może być brak apetytu. Z jednaj strony wiemy, że odpowiednia ilość kalorii jest nam wskazana, z drugiej organizm „zapomina” upomnieć się o jedzenie. Nie powinnyśmy dopuszczać do strat kalorycznych. Również nasze posiłki powinny być bardziej zbilansowane.

Coraz więcej z nas cierpi na choroby wrzodowe. Jeśli są i naszym udziałem, skonsultujmy przyjmowanie dotychczasowych leków z lekarzem ginekologiem. Wystrzegajmy się też gastroskopii.

Nadwrażliwość na zapachy może być pierwszym objawem ciąży. Zapewne skłoni nas do poszukiwania łagodniejszych kosmetyków i środków czystości. Warto zapamiętać preferencje zapachowe z tego okresu. Dyktują one nam nie tylko kosmetyki ale i posiłki, które będą służyć naszemu organizmowi.

Uwaga na zatrucia pokarmowe w pierwszym trymestrze.

Ważne jest nie tylko ile jemy, ale także z jakich produktów składa się nasze codzienne menu. Jeśli mamy to pod kontrolą to znakomicie. Jak jednak poradzić sobie w stuacji, gdy nie mamy możliwości sprawdzić świeżości i rodzaju produktów przygotowanych dań. Np. na przyjęciu? To trudna ewentualność i trzeba samemu odpowiedzieć sobie na pytanie, czy będzie dla nas komfortowa.
Radzę zrezygnować przede wszystkim z wędlin, dań mięsnych i rybnych, tortów, ciast i lodów,
a także pasztetów, sałatek (tych z miękkimi serami). Wymienione potrawy mogą być przyczyną poważnych dolegliwości pokarmowych a w najgorszym przypadku zatruć salmonellą, listerią, czy innym pasożytem. Zatrucia w pierwszym trymestrze ciąży nie należą do rzadkości ich przebieg może być bardzo ciężki dla kobiety ciężarnej. 

Postępowanie w przypadku zatrucia pokarmowego w ciąży.

Jeśli pojawiła się biegunka, wymioty i gorączka możemy uznać to za objawy zatrucia. Mogą towarzyszyć temu także skurcze macicy. Przede wszystkim spożywajmy dużą ilość płynów
i stosujmy lekkostrawną dietę. Na skurcze możemy zastosować „No – spę forte.” Jeśli w ciągu doby objawy nie ustąpią, udajmy się na najbliższą izbę przyjęć celem nawodnienia
i uzupełnienia elektrolitów.

Ciąża to szczególny czas kiedy poprawiają się nasze nawyki żywieniowo – higieniczne. Mają szansę trwale wpisać się w kanon naszego codziennego postępowania.

Zaburzenia snu

Są związane z częstszymi wizytami w toalecie i w pierwszym trymestrze mogą być naprawdę uciążliwe. Pojawiają się tzw. „żywe sny”, czyli bardzo realne sny, które mogą z uczuciem niepokoju wybudzać nas w nocy. Zdarzają się również wczesnoporanne pobudki, bez związku
z w/w ale i tak męczące. Pamiętajmy, aby pozwolić organizmowi na pełną regeneracje. Znaczenie ma sen przed północą. A więc godzina 21 zobowiązywać nas powinna do niespiesznego szykowania się do snu :)

Bóle więzadeł i macicy.

Kujące bóle, przypominające pociąganie, umiejscowione w pachwinach ale także promieniujące do innych partii ciała. Dopadają znienacka i unieruchamiają na kilkanaście minut. Czasem mijają dopiero po kilku godzinach. Ulgę przynoszą ciepłe kąpiele, odpoczynek w łóżku.

(Uwaga na leki typu „No-spa”, pomimo tego, że zalecają je niektórzy ginekolodzy, nie stosujmy ich gdy jesteśmy w stanie poradzić sobie z bólem. Uważajmy na zażywane dawki i rodzaj preparatu). 

Sucha skóra i tkliwość piersi.

Skóra będzie domagała się porządnego nawilżenia. Zwłaszcza skóra alergików. Jednorazowe zastosowanie balsamu, którego używaliśmy przed ciążą przestanie wystarczać. Zmieni się tez zapewne rodzaj kosmetyku. Piersi staną się tkliwe i bolesne przy dotyku. Należy zadbać o miękki dobrze podtrzymujący piersi stanik. Nośmy stanik zawsze w ciągu dnia. Ich późniejszy wygląd
w dużej mierze zależeć będzie, od tego jak traktowane były w ciąży.