Archiwa kategorii: Dziecko

alergia-niemowlat

Gotowanie dla „opornych” ;)

alergia-niemowlat

Przygotowywanie pierwszych posiłków dla niemowlaka, może sprawić nam dużo radości i być wspaniałą przygodą pod warunkiem, że … damy sobie szansę i odważymy się to robić.

Wiem z doświadczenia, że młode mamy obawiają się gotowania dla swoich maluchów. Martwią się czy będą w stanie zrobić to właściwie i bezpiecznie. Często nie mają zaufanych miejsc, by kupić dobrej jakości warzywa i mięso, gubią się w kolejności wprowadzania poszczególnych produktów do diety niemowlaka. Dlatego sięgają po ich zdaniem „bezpieczniejszy” zamiennik,
substytut jedzenia - słoiczek z gotową żywnością.

Słoiczki moim zdaniem powinny być podawane niemowlętom i małym dzieciom – tylko
w wyjątkowych sytuacjach, jak np. podróż, a najlepiej wcale. Często zawierają warzywa, owoce czy dodatki nie polecane dla danego miesiąca życia dziecka, lub w ogóle dla zdrowia dziecka,
w dodatku smakują fatalnie. Radzę spróbować. Nie polecam sugerować się oznaczeniami na słoiczkach typu: ” po 6 miesiącu”, czy o zgrozo: „od 4 miesiąca”… – gdyż często nie mają nic wspólnego z zaleceniami ekspertów żywienia dla danego miesiąca życia niemowlęcia.

Zaleca się wprowadzanie posiłków po ukończonym 6 miesiącu życia dziecka i takie oznaczenia nie są ani zgodne z prawem ani zdrowe dla naszych dzieci i wprowadzają ogólny zamęt.

Feeding of  child

Słuchajmy co mówi na temat wprowadzania pierwszych posiłków WHO. Czasy się zmieniają, zalecenia również. Nie wszystko dobre co stare i „sprawdzone”. Żołądki naszych dzieci mogą nie być gotowe na rewelacje, które nierzadko poleca nam ktoś z bliskich czy też możemy znaleźć
w słoiczkach z gotowym jedzeniem.

Nie kopiujmy w naszej kuchni dań na podstawie składu słoiczka. Kupmy raczej książkę
z przepisami dla niemowląt i małych dzieci.

Pamiętajmy, że:

nic nie będzie tak dobre dla dzieci jak świeży posiłek przygotowany w dodatku  z miłością (!) przez mamę.

Znam mamy, które gotują pyszne posiłki dla siebie i rodziny , dziecko jednak, je głównie dania ze słoiczków. Znam mamy, które gotują dla całej rodziny, a maluch zjada to co wszyscy, bez dbałości o unikanie w jego diecie soli, cukru i innych niepotrzebnych dodatków. Znam dzieci, których w wieku 12 miesięcy ulubioną przekąską  jest czekoladka: „Lindt”. Znam, też mamy, które same sporadycznie jedzą co popadnie, ale dziecku przygotowują codziennie świeże, zdrowe i urozmaicone posiłki. Sama nią niestety jestem i mam świadomość, że nie jest to również najmądrzejsza droga (odżywianie mamy, ma kolosalne znaczenie dla jej późniejszego zdrowia
i samopoczucia, zwłaszcza w okresie poporodowym i w czasie karmienia piersią, ale także dla wyrabiania prawidłowych nawyków żywieniowych u dziecka).

Gotowanie dla naszego małego Skarba, może być proste i naprawdę przyjemne musimy tylko pamiętać o kilku zasadach:

  • znajdźmy w naszej okolicy bazarek ze świeżą żywnością (nie omijając szerokim łukiem staruszków sprzedających np. mizerne marchewki, im zdrowsze warzywa tym często o mniej apetycznym wyglądzie),
  • jeśli przydarza nam się przypalić nawet wodę na herbatę, zacznijmy od zaopatrzenia się
    w książkę z przepisami dla najmniejszych,
  • zawsze miejmy w zamrażarce jakieś dania na czarną godzinę, które wcześniej sobie przygotujemy np. pulpety, zamrożoną rybę itd;
  • uwierzmy, że przygotowanie większości dań dla maluchów jest banalnie proste ( bo jest! ),
  • nie unikajmy przyprawi ziół  w diecie niemowlaka, zwłaszcza: koperku, majeranku, cynamonu, imbiru, bazylii…
  • unikajmy za to ile się da – soli i cukru,
  • nie zrażajmy się jeśli maluch więcej nabrudzi niż zje,
  • pamiętajmy, że dziecko musi poznawać wszystkie smaki, nie unikajmy więc w diecie mamy karmiącej przypraw ani warzyw zmieniających zapach i smak mleka jak np. cebula czy czosnek,
  • zadbajmy by posiłki były przygotowywane dla malucha na osobnych deskach do krojenia, osobnymi nożami itd. a także by dziecko miało swoje miseczki i odpowiednie ułatwiające samodzielnie jedzenie sztućce,
  • zakupmy prosty, łatwy w czyszczeniu, ale dobrej jakości garnek do gotowania na parze, niech również będzie garnkiem tylko dla malucha,
  • do posiłków podajmy jedynie przegotowaną wodę, najlepiej ok. 10 min przed posiłkiem lub ok. 20 min po nim.

A oto banalny przepis na pulpety z mięsem i ryżem, które maluch może jeść  np. rączką, – zgodnie z zasadami blw. To cenny posiłek bo zawiera ryż, tak polecany dzieciom słabiej przybierającym na wadze, mięso, warzywa oraz żółtko. Moja córeczka wcina je od 8 miesiąca aż do teraz…

 Pierwsze pulpety
(przepis na ok 9-10 pulpetów)

Składniki:

- pierś z indyka lub kurczaka ze sprawdzonego źródła
- 1 średnia marchewka
- 0,5  pietruszki
- 0,5 cebuli (na początek można mniej)
- koperek
- 1 lub 2 żółtka
- ok. 4 łyżek ugotowanego ryżu
- przyprawy: majeranek, pieprz biały

Mięso umyć a następnie  zmielić, marchewkę i pietruszkę zetrzeć. Cebulę i koperek pokroić. Wszystkie składniki wraz z ryżem i żółtkami dodać do mięsa. Całość wymieszać i formować małe kuleczki. Gotować na parze 15-20 min. Po ostudzeniu można je oczywiście zamrozić.

* danie dla dzieci, po 6 miesiącu życia, po około miesiącu – dwóch od wprowadzania  pierwszych posiłków. Posmakuje starszakowi, a być może nawet mężowi ;)

** jeśli nie macie maszynki do mięsa, a nie ufacie czystości sklepowym maszynom, polecam pokroić mięso na mniejsze kawałki, wrzucić do wody i podgotować kilka minut, aż lekko zmięknie, następnie pokroić na mniejsze kawałeczki. wrzucać po trochu do bledera i ostrożnie blendować.

shutterstock_218823724

Bezpieczne leczenie objawów „ząbkowania”

Wyrzynanie zęba, którego konsekwencją jest ząbkowanie to zupełnie fizjologiczne procesy, z reguły bezbolesne. Najczęściej przebiegające bez powikłań miejscowych w jamie ustnej oraz powikłań ogólnych.

Dla każdej mamy jednak stanowią przyczynę sporego stresu, niewyspania… i większość z nich wiele oddałaby, aby znaleźć na nie jakiś cudowny i bezpieczny sposób lub by jak najszybciej minęły bezpowrotnie!

shutterstock_218823724

Wyrzynanie a ząbkowanie…

Wyrzynanie – to stopniowe przesuwanie się zawiązka zęba mlecznego, z miejsca jego rozwoju
w kości szczęki i żuchwy do swej funkcjonalnej pozycji, czyli do pozycji zagryzowej.

Wyrzynanie nie jest równoznaczne ząbkowaniu. Wyrzynanie bowiem to długotrwały proces,
a ząbkowanie ściśle rzecz ujmując, to moment ukazywania się zęba w jamie ustnej.

Z czym wiąże się proces wyrzynania?

Wyrzynanie mlecznych zębów, związane jest przede wszystkim z rozpulchnieniem dziąseł, czasem stanem podgorączkowym czy gorączką jak również biegunką i stanami pobudliwości psychoruchowej. Do widocznych objawów należy: obfite ślinienie, podrażnienia wokół ust dziecka, intensywne gryzienie wszelkich przedmiotów, zaburzenia snu pomiędzy, godziną
20 a 1 w nocy.

Dlaczego miejscowe środki przeciwbólowe nie są skuteczne?

Stosowanie miejscowych środków przeciwbólowych poprzez aplikację na dziąsła, nie przynosi pożądanych rezultatów, gdyż środki te są usuwane z jamy ustnej w bardzo szybkim czasie. 

Jakie niebezpieczeństwo niesie stosowanie u niemowląt żeli znieczulających z zawartością lidokainy?

Amerykańska Akademia ds. Żywności i Leków (FDA) wydała komunikat zakazujący lekarzom stosowania lidokainy w tym wskazaniu, ze względu na możliwość wystąpienia poważnych powikłań. Udowodniono, że lidokaina może powodować: drgawki, odczyny alergiczne, uszkodzenia mózgu, niewydolność krążenia. W Polsce zalecenia FDA nie są niestety bezwzględnie obowiązujące. Pamiętajmy, że badania na ten temat są potwierdzone.
Należy ograniczyć stosowanie lidokainy do minimum.

Jak leczyć bolesne „ząbkowanie”?

Leczeniem pierwszego wyboru powinny stać się leki nie zawierające lidokainy. AAP (Amerykańska Akademia Pediatrii) zaleca stosowanie uprzednio specjalnych schłodzonych w lodówce (+2 +5°C), nie w zamrażarce, oraz delikatny masaż NAD wyrzynającym się zębem. Nie zaleca się podawania dziecku zbyt twardych przedmiotów, które mogą nasilać dyskomfort
w jamie ustnej.

Co poleca się przy bolesnym wyrzynaniu pierwszych zębów:

  • codzienne zabiegi higieniczne w jamie ustnej,
  • masaż dziąseł czystym palcem – bardzo ostrożny, gdyż nabłonek jest wyjątkowo cienki
    i wrażliwy,
  • schłodzone, lecz nie zmrożone gryzaki,
  • paracetamol (w ostrożnym dawkowaniu),
  • preparaty bez lidokainy i innych środków znieczulających oraz zawartości sacharozy, alkoholu, etanolu czy salicylanu choliny (należy skrupulatnie przestrzegać dawki i czasu stosowania tych preparatów)
  • „Camilia” , „Pansoral żel” są ok ;)

Gadżety dla ząbkującego malucha:

Naszyjniki z bursztynu, żyrafki, srebrne łyżki, akupresura (tak, tak), aromaterapia, maści czy olejki na ząbkowanie, nie są niestety skuteczne i stanowią jedynie przesądy czy są po prostu chwyt marketingowy.

VU0002_zyrafa_sophie_vulli_jokomisiada_06

(Artykuł m.in w oparciu o publikację Prof. dr hab. n. med. Mieczysławy Czerwionka – Szaflarskiej)